Relacja z koncertu Kubana

Kto? -Kuban
Gdzie? -NRD
Kiedy? -27.10.17

Znasz Kubana?

Pytasz jak przed koncertem mam talizmany na szczęście?
Nie z reebokami na pięcie, choć zawitamy w twym mieście…

I takim właśnie sposobem Kuban w końcu zawitał do Torunia, a dokładnie na ul. Browarną 6, prosto do jednego z najbardziej oldschoolowych toruńskich klubów. Na koncert Kuby w tym mieście czekaliśmy długo, zbyt długo. Ostatni planowy na czerwiec tego roku, został w ostatniej chwili odwołany. Pieniądze za bilety zwrócono, ale na wejście Kubana na scenę fani musieli czekać dobrych kilka miesięcy. Opłaciło się, koncert sztos!

Myślisz jeszcze?
Gdy klub powoli zapełniał się zainteresowanymi koncertem, wraz z kolegą teoretyzowaliśmy na temat tego, czy Kubano zabierze ze sobą ulubioną przeze mnie „sebkową czapkę” czyli klasyczny daszek z nike. Raper na szczęście nie zawiódł ani mnie (była sebkowa czapka), jak i pozostałych fanów, bo koncert od samego początku wyznaczał bardzo wysoki poziom. Publiczność bawiła się nie tylko przy kawałkach z najnowszej płyty „Myślisz jeszcze?”, ale poleciały też utwory z pierwszego nielegalu artysty. Można by powiedzieć, że kobiety górą, bo największe okrzyki, zdawało się słyszeć po pierwszych bitach do takich kawałków jak „Mała Mi”, czy „Ta dama”.

Gdy Kubano zaczął nawijać „Chore jazdy” nie było w klubie osoby, która nie machała by ręką, albo nie kręciła pupą do tego już kultowego kawałka. I jak gdyby nic Kuban zrobił z toruńskiej sceny miazgę. Artysta dał radę, a nawet więcej, co doceniła publika, która co najmniej nie była z przypadku, bo teksty Kubana mogłaby rapować nawet od tyłu. Mimo małych problemów technicznych ze sprzętem, koncert był jednym z lepszych na jakich ostatnio zdarzało mi się bywać.

 

Co ważne, mimo wciąż rosnącej popularności rapera, nie odbiła mu woda sodowa, i po koncercie można było nawet zamienić z nim słowo, nie mówiąc już o zrobieniu sobie zdjęcia, czy podpisaniu płyty.  Frekwencja dopisała, i choć ludzie nie wysypywali się z sali koncertowej, to atmosfera była co najmniej kozacka. Jednym słowem: Propsujemy!

Dobry człowiek?
Kim tak naprawdę jest Kuban? Jakub Kiełbiński, bo tak naprawdę nazywa się raper, to debiutujący w 2013 roku „młody opolski wilk”. Na swoim koncie ma 2 płyty. W 2014 wypuścił mixtape „Co za mixtape”, który promowały teledyski do utworów „DOBzI LUDZIE”, „Myślałby kto”, czy „W moim świecie”. Na swoim koncie ma współpracę z takimi branżowymi kolegami jak Kuba Knap,  Quebonafide, Dwa Sławy, VNM czy Smolasty. Ostatecznie legalny debiut Kubana o nazwie „Myślisz jeszcze?” ukazał się 7 kwietnia 2017 roku nakładem wytwórni Dobzi Ludzie.