NAJLEPSZE WYTWÓRNIE 2017

 

Wielkie szyldy kształtują wielkie kariery i jeszcze większe talenty. Prosto, Asfalt Records, SB Maffija, QueQuality… to właśnie o nagrywaniu pod tymi szyldami marzy każdy kto rozpoczyna przygodę z hip-hopem. Coraz większe zainteresowanie rapem, to też coraz większa liczba odbiorców i co za tym idzie coraz wyższa jakość otrzymywanej muzyki. Kto był w tym roku najlepszy z najlepszych? 

 

 

Asfalt Records

To był niezwykle intensywny rok dla Asfaltu! Rok zaczęli od wydania płyty niezwykle utalentowanego, choć jeszcze nie do końca docenionego Meek, Oh Why? i na kanał wjechali z promo jego EP-ki. Choć Mikołaj, przekonuje nas tytułem, że „Rękopisy nie płoną”, to z pewnością kanał zapłonął gdy usłyszeliśmy pierwszy raz kawałek o ciekawym tytule „Miód i czosnek”. Zostając przy tematach gastronomicznych, warto przy tej okazji przedstawić więc „Vafle ryżowe”, którymi zajadaliśmy się razem z Adim Nowakiem. Ledwo co zdążyliśmy schrupać Vafle, a przy pozostawionych okruszkach pojawiły się ptaszki z Barvinskym na czele. Ćwir ponownie zatrząsnął polską sceną muzyczną, a Adi zdobył kolejnych fanów i to nie tylko wśród ornitologów.

Okrzyknięty złotą płytą „Szprycer” to kolejny sukces wytwórni. Taco Hemingway i jego najnowsza płyta wyprzedali warszawski Torwar i zgarnęli masę fanów. Filip uderza do głowy nie tylko po kilku łykach wody sodowej zmieszanej z białym winem, a my wcale nie popadamy przy tym w „Nostalgię”. Zresztą sam Taco nie pozwala nam o sobie zapomnieć pojawiając się aż dwa razy jako gość u Otsochodzi i jego wydanej pod koniec roku płycie „Nowy Kolor”. Klip, w którym wystąpili Ci dwaj artyści okrzyknięto zresztą najlepiej zrealizowanym polskim projektem ostatnich lat. Jeśli nie wierzycie nam na słowo polecamy samemu sprawdzić i ocenić produkcję.

Po drodze Asfalt wypuszcza jeszcze „Tropical EP”, o którym sam pisze, że „ to album, który przypomni o najgorętszym dniu wakacji podczas najchłodniejszego spośród zimowych dni.” I my się z tym w pełni zgodzimy.

Przy podsumowaniu wydanych projektów nie można zapomnieć o Rasmentalism. Po ich wcześniejszym lekkim kawałku, teraz na poważnie zapraszają nas do tańca i to nie byle jakiego, bo oferują samo szlachetne „Tango”. Miejmy nadzieję, że lekcje tańca pobierane jeszcze w minionym roku poskutkują świetną premierą nowej płyty!

 

QueQuality

Quebonafide to oczywista i naoczna wizytówka wytwórni, chociaż wśród wykonawców można znaleźć też nowych, naprawdę dobrze zapowiadających się raperów… Ale od początku.

Za odkrycie związane z QQ z pewnością można uznać Pawła Bokuna, czyli dziewiątego Młodego Wilka, a zarazem świetnego awangardowego artystę prezentującego naprawdę dobre „200 po mieście”.

Autor „Gry na emocjach” to już nie Filipek, a duży Filip. Ukazana w czerwcu płyta to dojrzała produkcja, wciąż rozwijającego się artysty nie tracącego przy tym młodzieńczej świeżości. Oby tak dalej!

Po wydaniu „Egzotyki” mieliśmy czas oswoić się z albumem i na chłodno ocenić Quebo. Emocje opadły jednak płytę nadal uważamy za jedną z lepiej wydanych w 2017 roku. Poprzeczka przez założyciela QQ została postawiona wysoko, dlatego tym bardziej ciekawi jesteśmy kolejnego projektu i mamy nadzieję, że tym razem Kuba podskoczy jeszcze wyżej.

Miniony rok do udanych może na pewno zaliczyć PlanBe, czyli młody Bartek, który swoją płytą „Insomia” wybił się i zaliczył znaczy wzrost popularności. Dużą zasługą było w tym na pewno wydanie numeru z samym Quebo czyli „Kawa i xanax”. Klimat podbija trochę pod pop, ale raczej przyjemnie słucha się jego produkcji.

Ciekawymi projektami wyróżnili się też Emes Milligan, Szesnasty, Siles czy Łagu.

Trochę gorzej wypadają między innymi: Guzior, czy Wac Toja, który zdecydowanie przesadza z autotune.

SB Maffija

Bedoesa można albo kochać, albo nienawidzić. Mi osobiście zdecydowanie bliżej do tej drugiej opcji, ale najwidoczniej podopieczny SB Maffiji znajduje swoich odbiorców i to nawet sporu sądząc po ilości wyświetleń pod klipami na youtube. Odtwarzając „Przejazd”, na którym znajdziemy drugiego z „największych odkryć” Żabsona, nie jestem w stanie wysłuchać kawałka do końca, dlatego pozwolę sobie w tym miejscu zakończyć wzmiankę o tych dwóch panach? chłopczykach?

Sytuację ratują Białas & Lanek i Solar. Pierwsi dwaj panowie nadal robią prawilny hip-hop, i częstują nas dobrymi bitami i pokazują wielu gości. Solar natomiast wypuszcza pesymistyczny album, po którym oczekiwaliśmy chyba nieco więcej. Jednak jest to dobrze opracowana muzycznie produkcja z  braggowymi bengerami więc za bardzo nie narzekajmy.

 

UrbanRecTv

„Snap” to bardzo ciekawy projekt Hipocentrum– grupy jeszcze do niedawna łączonej z podziemiem. Techniczna warstwa płyty jest mistrzowsko ułożona, a wokale naprawdę dają radę. Album wyróżnia melodyjność, ciekawe rymy i dobrze skomponowane teksty, a przy tym lekki imprezowy charakter.

 

UrbanRec przedstawia nam też Teabe, i numer Kotolot (prod.Mvteusz Młynvrski), będący częścią „tajemniczego projektu, który z początkiem roku 2018 ujrzy światło dziennie. Młody raper z Saskiej Kępy na „Kotolocie” ponownie łączy siły z Mvteuszem”. Czekamy więc na efekty pracy.

Odejście Anatoma z Bozon Records odbiło się dużym echem, co jednak tylko przysporzyło młodemu raperowi rozgłosu. Dodatkowo występ w Młodych Wilkach pozwolił na dotarcie do większej ilości słuchaczy. A słuchać jest czego, bo Anatom wypuścił w minionym roku kilka naprawdę dobrych kawałków.

Prosto

Początek roku w Prosto to „Świattło” czyli trzeci autorski album Hadesa. „Dynamiczna oraz zaskakująca mieszanka nowoczesnego europejskiego brzmienia z oryginalnym, surowym i eksperymentującym rapem Hadesa, a także bogate aranżacje i świeże spojrzenie na świat, są tym co buduje wyjątkowy i zupełnie odmienny od poprzednich projektów artysty charakter i klimat albumu.” I my się z tym zgadzamy, za co umieściliśmy „Świattło” jako jedną z 10 najlepszych płyt wydanych w 2017.

„Debiut” to wcale nie debiutancki, a już czwarta solowa płyta KaeNa. Co nowego? Nie ma już maski, i Dawid pokazuje swoją prawdziwą twarz. Czy nową oblicze KaeNa znajdziemy również na albumie- ciężko stwierdzić, na pewno jednak usłyszymy na niej wielu gości. Muzycznie płyta jest jednak dużo słabsza od wcześniejszych produkcji. Może to brak pomysłów, a może wypalenie zawodowe i ściągnięcie maski wcale dużo tu nie pomoże…

W 2017 Prosto wypuściło też „Ludzi” prod. HIFI, którzy wrócili do łask po przerwie jaką zrobili fanom. Na płytę wrócili Diox wraz z Czarnym i stworzyli całkiem ciekawy album. Oldschoolowy klimat płyty dobrze łączy się z nienaganną warstwą liryczną tekstów.

Alkopoligamia

Kuba Knap niezmiennie pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Alkopoligamii. Tym razem wypuścił „Bejłocz”, który nie zaskakuje niczym nowym- jest tym w czym Kuba czuje się najlepiej, czyli dobrze skomponowaną produkcją, bez zbędnych wstawek i z mocnymi tekstami. Zmiany zaszły jednak wewnątrz rapera, który od wydania „Ludzie mówią różne rzeczy”, odstawił alkohol i odbył terapię. Bonny Larmes stworzył za to  ciekawe muzycznie podkłady, przypominające w niektórych momentach klasyczne nielegale, by w innych zaskoczyć braggowym klimatem.

 

W klimaty artystów związanych z alkopoligamia idealnie wpisał się też Mada, Leh i Pjus, a ciekawe zapowiada się młody Jordah, który na swojej EP-ce zaliczył numer z Gverillą, czy Rosalie. Nie można też nie wspomnieć o wspólnym projekcie nagranym przez artystów współpracujących z wytwórnią podczas wakacji we wsi Molza. Album czerpiący nazwę właśnie od miejscowości jego nagrania to kilkanaście utworów, na którym usłyszeć można między innymi takich artystów jak: Kuba Knap, Ten Typ Mes, Holak, Rosalie, Jordah.

Na kale nie mogło też zabraknąć ojca założyciela czyli samego wielkiego Ten Typ Mesa. Na początku roku król alkopoligamii wrzucił reżyserską wersję klipu „Tymczasem”. Nagranie trzech równoległych planów odbyło się na przysłowiowe „trzy-czte-ry”, i to bez żadnych dubli.

Step Records

To zabawne usłyszeć na jednym kanale Popka i B.R.O. Niewątpliwie style tych dwóch panów znacząco się od siebie różnią, może nawet bardziej niż znacząco?

„Nowy rozdział” to płyta prawie w całości przygotowana samodzielnie przez B.R.O., która jest opowieścią o nowym rozdziale w życiu rapera. Hip-hopolowa produkcja pozostaje wierna wcześniejszym nagrywką wokalisty. Zgoła odmienny styl prezentuje nam natomiast Popek i jego dwóch gości na albumie „Trzech Króli”. Wokal Soboty i Popka w połączeniu z autotunem Mateo i elektryczną gitarą w tle na kawałku „Nigdy nie mów nigdy” jest na tyle dziwnym połączeniem, że nawet nie chcę rozumieć co panowie chcieli tym osiągnąć. Samozwańczy władcy Albanii do otrzymania tytułu prawdziwych królów hip-hopu muszą przejść jeszcze daleką drogę, bo na razie są jedynie monarchami studia w Koluszkach, choć i to średnio im wychodzi.

Na kanale znajdziemy również odsłuch albumu „Recydywista”. Chada po niemal 3 latach przerwy spowodowanej odsiadką w więzieniu wraca z nowym krążkiem. Płyta jest ciężkim materiałem będącym przestrzegającą dla młodych ludzi chcących naśladować idola i iść wyboistą ścieżką. Bez wątpienia to jeden z bardziej osobistych albumów Chady.